Podkłady na Topie

Hejka.

Przed nami kolejny dłuuugi post o podkładach. Ten temat prawdopodobnie nigdy się nie wyczerpie, jak worek bez dna, a dla takiej Podkładoholiczki jak ja, mówienie o tym to po prostu frajda. Dzisiaj chciałabym zrecenzować wam kilka najlepszych podkładów dla skóry tłustej i problematycznej, oraz kilka lżejszych dla skóry suchej z problemami. Ale po kolei… Na wstępię chce dodać ,że moje opinie są 100 % subiektywne, podkład dobieramy nie tylko na podstawie `skóra sucha, tłusta, mieszana` ale też czy nasza skóra jest wrażliwa? czy jest atopowa? czy mamy suche skórki? a może jest naczynkowa?

Jednak chciałabym aby to co napiszę było taką sciągawką dla was w jakim kierunku powinnyście iść, szukając swojego ideału.

1.Vichy Dermablend
Podkład o bardzo mocnym kryciu, mocno napigmentowany, dobrze się rozprowadza, cena to około 70 zł więc można od niego troszkę wymagać. Trwałość dobra, spokojnie wytrzymuje cały dzień, po nałożeniu należy go zmatowowić pudrem, gama kolorystyczna całkiem w porządku. Według producenta kosmetyk jest niekomedogenny, czyli nie powoduje żadnych wyprysków ani zaskórników, nie wpływa negatywnie na stan naszej skóry. Kilka użytkowniczek zarzuca mu ,że produkt zapycha skórę, jednak moim zdaniem wynika to z niedokładnego makijażu, tak jak wczęśniej wspomniałam, demakijaż to podstawa pielęgnacji : )

2. Revlon Colorstay
Kultowy już produkt marki Revlon, hmmm co tu dużo o nim powiedzieć, szeroka gama kolorystyczna, dobrze kryje, dobrze matuje, jest długotrwały, idealny do skóry tłustej i problematycznej. Cena około 70 zł. Jest to naprawdę dobry produkt, dla osób z naprawdę problematyczną skórą, podkład jest widoczny na twarzy, jednak dobrze nałożony delikatnie wtapia się w skórę. Jest to kosmetyk dla osób które mają już wprawę w nakładaniu podkładów, produkt szybko schnie a więc jego rozprowadzenie jest trudne, musi być nałożony szybko i dokładnie, w za dużej ilości daje efekt maski. Opakowanie 30 ml. Brak pompki, produkt musimy wylewać sobie na rękę przez śmieszną wielką dziurę

3. Lirene – Intensive Cover oraz Lirene- City Matt
Dwa bliźniaki marki Lirene. Cena około 25-30 zł. Zacznijmy od Lirene – Intensive Cover. Moim zdaniem podkład ma bardzo dobre krycie, u mnie pokrywał ładnie wszystkie przebarwienia i wypryski. Do wyboru jedynie 4 odcienie, blade osoby nic dla siebie nie znajdą. Podkładowi zarzuca się przede wszystkim brak matu. Niestety zgadzam się z tym, podkład nie matuje, jednak można go przypudrować pudrem bambusowym i będzie ok. Nie podrażnia, nie zapycha, nie podkreśla suchych skórek. Jego brat Citty Matt, jest również ciekawy, do wyboru mamy 5 odcieni, podkład kryje słabiej niż intensive cover , za to całkiem fajnie matuje, oczywiście i tak utrwalałam makijaż pudrem. Oba podkłady są na swój sposób fajne, myślę,że gdyby były jaśniejsze kolory to używałabym ich dalej, nawet przy cerze suchej. Za taką cenę, można spróbować : )

Dla skóry mieszanej polecam:
4.Maybelline -Affinitone HD
Podkład jest bardzo lejący, moim zdaniem troszkę za bardzo i na początku może sprawiać problemy, jednak z czasem dochodzimy do wprawy, podkład jest bardzo płynny a jednocześnie taki `suchy` nie natłuszcza skóry, dobrze kryje, krycie można stopniować, jest lekki i nie tworzy maski na twarzy. Wygląda naturalnie, utrzymuje się w sumie cały dzień.Szeroka gama kolorystyczna. Można go kupić za 27 zł, ale często zdarzają się promocje, ja go widziałam ostatnio za 18 zł. Moim zdaniem produkt warty dobrego słowa.

Teraz coś dla skóry suchej :
5.  Wibo – illuminating
Podkład stał się moim ostatnim objawieniem. Kupiłam go za 8 zł. Nie spodziewałam się więc jakiś szczególnych efektów. Ale muszę wam powiedzieć, ten podkład dla mnie to czysta magia. Krycie świetne, po prostu świetne, u mnie ślicznie wszystko przykrywa, nie podkreśla suchych skórek, wtapia się w skórę, produkt nawilża, nie powoduje ściągnięcia skóry, utrzymuje się około 8 godzin na mojej skórze, ma w sobie rozświetlające drobinki, spodobał mi się i myślę,że jest lepszy od niektórych podkładów w cenie 40-50 zł. Warto spróbować za taką cenę, wygląda naturalnie. To naprawdę fajny produkt :) Warto też wspomnieć ,że Wibo to polska marka. Dość mocno się świeci, nawet ja z cerą suchą muszę go matowić. Jednak mimo wszystko polecam zważywszy na jego zalety i niską cenę : )

Oprócz tego używałam jeszcze wielu innych podkładów , między innymi:
-Dr. Irena Eris , Illu sphere
-Kobo professional matt make up
-essence , stay all day
-max factor , whipped creme
-max factor , facefinity
-Revlon, photoready
-Maybelline, Pure Liquid Mineral
-Maybelline, Dream Satin Liquid
-Lirene, Shiny Touch ( nowa wersja)
-Lirene, Shiny Touch ( stara wersja)
-Wibo, Matching
-Rimmel, Stay matt ( stara wersja )
-Maybelline, Affinitone mineral
- Lirene, Intensive Double Cover ( nowa wersja )
-Boujoris, Healthy Mix
-Perfecta, nawilżający kryjący podkład

Używałyście, używacie ? Jakie są wasze zdania? Może chcecie się podzielić swoimi doświadczeniami w szukaniu podkładu ? :)

ej nooo

Witajcie znów. Cóż, stało się coś wyjątkowo dziwnego. Przez ostatnią godzinę skrupulatnie pisałam bardzo długi post o podkładach, wszystko było już gotowe, nacisnełam ` opublikuj` a mój długi post zniknął, pojawił się jedynie początek, nie wiem co się stało, ale nie da się odzyskać tych wszystkich moich wypocin :(
Jutro napiszę post o podkładach od nowa ale bardzo mnie to zdenerwowało. Kurcze, szkoda, jutro wszystko nadrobię! Mam nadzieję,że to nie będzie wielka różnica,

Do przeczytania
SweetQueen

Top, Top of the world

Cześć.

Dzisiaj nasz nagłówek brzmi jak piosenka Imagine Dragons- On top of The World. Słyszałyście ją? :) Uwielbiam Imagine Dragons ! :p Temat o którym będziemy dziś rozmawiać skojarzył mi się z tą piosenką dlatego,że dziś pomówimy o byciu na Topie a dokładniej o podkładach, które zasłużyły,żeby o nich tak mówić.

Przetestowałam już wiele podkładów, naprawdę wiele i jest kilka ,które śmiało mogę polecić osobom z problemami skórnymi. Swój post podzielę na trzy części : `podkłady ciężkie`, `średnie` i `lekkie`. Łatwiej będzie mi poskładać myśli gdy je troche poszufladkujemy :p
A więc zaczynamy ! :)

PODKŁADY CIĘŻKIE


1. Vichy Dermablend

Trądzik a makijaż, jak zadbać aby nie było efektu maski :)

Witam.
Jestem pewna, że niektóre z was mają problem z trądzikiem i makijażem. Oczywiście jest wiele bardzo ładnych ,bezproblemowych cer które nie muszą martwić się o makijaż. Jednak z tego co ja zauważyłam w swoim otoczeniu, jest masa dziewczyn które zmagają się z różnymi problemami skórnymi, a tym bardziej z zamaskowaniem swoich niedoskonałości makijażem.

Zaczynając od początku muszę się wam przyznać,że sama przez 8 lat zmagałam się z najcięższą postacią trądziku na twarzy, dekolcie i plecach. Moja twarz wyglądała strasznie, zaskórniki, blizny, przebarwienia, wypryski, gule podskórne, górki , pagórki i wokół pełno ropy. Żadne leki nie pomagały, jedynie wysuszały moją mimo wszystko wrażliwą skórę, w końcu pewna Pani dermatolog postanowiła dać mi lek, który jej zdaniem będzie dobry na mój trądzik, nie znam się na dermatologii więc przyjełam kolejną receptę. A co po tym leku ? Trądzik mi się nasilił w ciągu pół roku do granic możliwości, sama na siebie nie mogłam patrzeć w lustrze, nie było ani jednego czystego miejsca na mojej twarzy, a moja nieznośna siostra , gdy się kłóciłyśmy, krzyczała,żebyśmy grały w jej ulubionę grę `Kto znajdzie niezapryszczałe miejsce na moim czole wygrywa milion`.
Po tej sytuacji postanowiłam dojeżdzać na leczenie do Warszawy 80 km co 1,5-2 tygodnie i leczyć się w Warszawie prywatnie. Lekarz przepisał mi Izotek a ja przez rok cieszyłam się skórą jak pupa niemowlęcia :) Teraz po 2 latach trądzik mi wrócił ALE w bardzo małym nasileniu. Głownie zmagam się teraz z przebarwieniami i bardzo bardzo odwodnioną skórą.

Przez te 8 lat naprawdę nabrałam ogromnego doświadczenia jeżeli chodzi o makijaż  więc chętnie się podziele z wami swoim spostrzeżeniami  :)

1.PIELĘGNACJA

Zacznijmy od tego,że najczęściej skóra z problemami skórnymi jest tłusta bądź mieszana. Oczywiście zdarza się też sucha. Ale większość osób posiada cerę tłustą, ja też taką posiadałam przed leczeniem, więc zakładam,że 90 % z was ma cerę tłustą bądź mieszaną.
Załóżmy ,że wstałyśmy rano, ubrałyśmy się, uczesałyśmy i zabieramy za makijaż. Najpierw należy z samego rana umyć twarz delikatnym żelem, nie wysuszającym, nie przecitrądzikowym, taki możemy zastosować na noc, musi to być delikatny żel który po nocy jedynie zmyje pot i sebum z naszej twarzy. Jeżeli przed makijażem zastosujemy agresywne kosmetyki przeciwtrądzikowe, nasza twarz w trakcie dnia będzie wydzielała więcej sebum co będzie prowadziło do jeszcze większego świecenia się skóry.
Zamiast żelu możemy zastosować delikatne chusteczki odświeżające lub nawilżające i po prostu rano przetrzeć nimi twarz a potem dokładnie osuszyć ją recznikiem ( najlepiej kupić sobie jednorazowe ręczniki kuchenne i przykładać do twarzy, nie trzeć ! a potem wyrzucać po każdym użyciu, takim sposobem nie przenosimy bakterii po całej twarzy ).

Oczyszczona z sebum i potu twarz, jest teraz całkiem goła, przed nałożeniem podkładu należy ją nakremować, nie ważne czy skóra jest sucha, tłusta czy mieszana, krem do podstawa pielęgnacji każdej cery. Do skóry tłustej, trądzikowej wybierzmy kremy delikatnie matujące lub zwykłe kremy do codziennej pielęgnacji, ja polecam Ziaja masło kakaowe, lekka formuła. Jest bardzo delikatny, taki dosyć wodnisty więc ładnie zwiąże się z podkładem i nie będzie tworzył lepiej warstwy na skórze ani powodował świecenia. Odrobinkę kremu rozsmarować na twarz, delikatnie wklepując. Nasza skóra jest teraz przygotowana do nakładania makijażu :)

2.PODKŁAD

Nasz podkład musi być matujący, dobrze kryjący oraz długotrwały. Polecam np. Vichy Dermablend jako podkład lub świetny korektor ich firmy który jest bardzo mocno napigmentowany, można nim pokryć problematyczne miejsca twarzy ( wypryski, przebarwienia) a resztę pokryć delikatniejszym podkładem aby uniknąć efektu maski. Taki sposób sprawdza się doskonale. Jeżeli życzycie sobie oddzielny post o dobrych podkładach do cery tłustej mogę zrobić taką zbiorczą recenzję `top podkładów` i tam przedstawie wam kilka które moim zdaniem są najlepsze oraz przy trądziku. Jeżeli życzycie sobie taki post, piszcie w komentarzach ! :)
Wybrany przez nas podkład nakładamy na twarz, palcami, gąbeczką bądź pędzlem. Pędzle języczkowe są dość sztywne i mogą podrażniać delikatną skórę naszej trądzikowej twarzy. Gąbeczka aplikuje zawsze najcieńszą warstwę więc najdelikatniej kryje ale też daje najbardziej naturalny efekt. Do takiego typu twarzy polecam palce bądź pędzle typu flat top :)
Palce nakładają często podkład nierówno, ale najlepiej wyczuć nimi gdzie co i jak. Pędzle typu flat top są równie delikatne i  powodują,że podkład mocniej kryje. Naturalne ciepło naszych palcy często `wyciąga` pigment z naszych podkładów. Nasz makijaż będzie trwalszy i bardziej profesjonalny :) Polecam pędzle Hakuro np H50 lub H51. Pamiętajmy aby po każdym użyciu dokładnie umyć pędzel ciepłą wodą z mydłem.

3.PUDER

Po nałożeniu podkładu , twarz musimy utrwalić pudrem który wydłuży trwałość naszego makijażu ale też przeciwdziała świeceniu się skóry. Dla osób które potrzebują naprawdę hardkorowego matu mogą użyć pudru bambusowego lub ryżowego, one są pudrami nie do zdarcia :p Dla mniej wymagających wystarczy puder Max Factor – Creme Puff, który także ma bardzo mocne właściowości, za dużo nałożony może dawać efekt maski, dla osób które lubią lekki mat wystarczy Maybelline -Affinitone, możliwe ,że będą potrzebne poprawki w ciągu dnia, ale on działa najdelikatniej i daje efekt zdrowego matu :)

Reszta makijażu należy do was, podkreślenie kości policzkowych, oczu i brwi :)
Pamiętajmy,że mocno podkreślone oczy odwracają uwagę od problematycznej cery, Jednak we wszystkim musimy znaleźć sensowny umiar. Pamiętajcie o dokładnym zmyciu makijażu, BARDZO DOKŁADNYM, ponieważ to co zalega w naszej skórze po niedokładnym demakijażu przerodzi nam się w sedlisko nowych pryszczy :) Polecam też stosować peeling enzymatyczny który nie będzie roznosił bakterii po naszej twarzy a na noc posmarować twarz kremem łagodzącym np z serii AA :)

Jeżeli macie jakieś pytania, piszcie i jeszcze raz piszcie. Chętnie we wszystkim doradzę. Powiedzcie mi w ogóle co myślicie o moim blogu ? Podoba wam się? Lubicie go czytać? Czy jest coś co byście chciały zmienić? Mam nadzieję,że dacie jakiś znak,że go czytacie! Pozdrawiam
SweetQueen

Podkład idealny – matujący, rozświetlający, jasny, ciemny, byle NATURALNY

Witam :)
W najbliższym czasie postaram się dodawać coraz więcej postów :)
Do tej pory robiłam to raz na kilka dni, ale widzę ,że są osoby które wchodzą na mojego bloga. Dzisiaj w liczbie 7 ale dla mnie to i tak satysfakcja pisać nawet dla tych wybranych 7 osób. Początki są zawsze trudne :(

Dzisiaj napiszę o tym co akurat męczy mnie ostatnimi dniami, czyli jak w temacie ,mowa o PODKŁADZIE IDEALNYM.
Muszę się przyznać,że jestem podkładoholiczką. Mam z 15 podkładów których w ogóle nie używam. A wszystko dlatego,że  szukam tego jedynego idealnego :p

Aby znaleźć dobry podkład pasujący do naszej cery, musimy się zastanowić czy jest ona sucha, mieszana czy tłusta? Do każdej z tych typów cery są przeznaczone inne kosmetyki.
CERA SUCHA często ma problemy ze skórkami, jest szara, zmęczona, odwodniona, szukamy więc podkładu nawilżającego a takie właściwości znajdziemy w podkładach ROZŚWIETLAJĄCYCH. Jest też tu pewien paradoks ponieważ zdarzają się cery suche z problemami skórnymi i wypryskami, takim właśnie odstępstwem od normy jestem ja :p
Koncerny kosmetyczne zakładają,że cera sucha- bez wyprysków, szara, mieszana/normalna- bezproblemowa a tłusta – bardzo problematyczna.
I kiedy osoba z cerą suchą i problemami skórnymi, odnajduje świetny podkład który ładnie nawilża i koi jej skórę, wtapia się w nią i ożywia , krycie jest tak mizerne,że produkt nie spełnia oczekiwań. Według twórców kosmetyków cera sucha nie potrzebuje mocnego krycia, niestety w rzeczywistości nie zawsze takie cery są gładkie jak pupa niemowlęcia a ja jestem tego żywym przykładem :p
Wracając do tematu powiedzieliśmy już ,że do cery suchej przeznaczone są kosmetyki rozświetlajace, za to do CERY TŁUSTEJ , która ma problemy ze świeceniem, wypryskami, przebarwieniami , skierowane są PODKŁADY MATUJĄCE. Podkłady te mają za zadanie ukryć niedoskonałości cery, są silnie napigmentowane, więc ich krycie jest stosunkowo mocne, są trwalsze niż rozświetlające i powstrzymują wydzielanie sebum aby skóra pozostała matowa przez długi czas.
CERA MIESZANA/NORMALNA – do cery normalnych polecam KREMY BB, na pojedyncze wypryski korektor, takie cery nie mają nic do zakrycia, są w świetnej formie, nie ma sensu obciążać je kosmetykami, jeśli jednak ktoś na siłę chce używać podkładu ,polecam rozświetlające, cery mieszane zaś muszą ukierunkować się do którego typu skóry ich cera jest bardziej podobna, jeżeli taka skóra ma duża do zakrycia, potrzebuje matujących, jeżeli zaś nie ma problemów sórnych a jedynie problem ze świeceniem się skóry w strefie T plus suche policzki, polecam rozświetlające plus ładny naturalny puder matujący, który nakładamy jedynie w owej strefie T. O pudrach też kiedyś chętnie napiszę post :)

Znając już podkład przeznaczony do naszego typu cery , idziemy do drogerii, stajemy przed dziesięcioma szafami różnych marek i dostajemy oczopląsu. Rimmel, Astor, Loreal Maybelline, Max Factor, Wibo, Bell, Essence, Revlon, Catrice, Kobo , patrzymy w bok a tam na półeczkach jeszcze Lirene, Dr. Irena Eris, Dax Cosmetics. I każdy podkład cudownie opisany na etykiecie o jego zbawiennym działaniu dla naszej skóry :p
Tutaj napotykamy przeszkodę bo jak zdecydować się na podkład mając do wyboru 100 różnych produktów, różnych marek i różnych właściowości. Cera sucha może podejść do szafy Maybelline i Lirene, często tam są produkty skierowane właśnie takim typom skóry. Cera tłusta z problemami chętnie zatrzyma się przy szafie Revlonu , Loreal i Astora, a cery bezproblemowe będą krążyć po całym sklepie nie wiedząc za co się złapać. Osobiście odradzam Max Factor dla osób bladych, nie dlatego,że ich produkty są złe ale dlatego,że kolorówka bije po oczach. Miałam do tej pory dwa produkty Max Factor i w obu był ten sam problem, brzydkie pomarańczowe tony, moim zdaniem firma nie ma w swojej ofercie naturalnych ciepłych jasnych beżów,praktycznie wszystkie jasne podkłady tej firmy mają brzydkie pomarańczowe refleksy. Jeżeli jednak któs posiada średnią i ciemną karnację i znajdzie podkład dla siebie to czemu nie :)


W końcu po godzinach tułaczki po sklepowym holu, przeczytaniu tysiąca etykiet i obejrzeniu miliona opakowań z każdej strony, wybraliśmy ten podkład który właśnie chcemy zakupić. W naszej głowie brzmi wesołe HURA, niestety to byłoby zbyt proste. Ponieważ dochodzi kolejny problem, a mianowicie ODCIEŃ. I tu już głowa boli, ponieważ wybranie odcienia podkładu idealnie pasującego do naszej karnacji graniczy z cudem :p

Pierwsza zasada jest taka,że nie nakładamy podkładu na nadgarstek, no chyba,że nakładamy kilka odcieni aby porównać je między sobą , wtedy ręka może nam posłużyć jak kartka :) Jednak wybierając podkład do naszej twarzy, nie nakładamy podkładu też na twarz, to też trochę śmiesznie brzmi a jednak , podkład nakładamy na szyję. Nasza twarz nie zawsze współgra kolorystycznie z resztą ciała a przecież właśnie zadaniem podkładu jest wyrównanie jej kolorytu, nie tylko między poszczególnymi partiami twarzy ale między twarzą a całym ciałem. Mogę powiedzieć wam na własnym przykładzie,że ja jestem bardzo blada z żółtym odcieniem a twarz mam nienaturalnie zaróżowioną. Szukając podkładu smarowałam go na policzku i jeżeli pasował to brałam. Jak możecie się domyślić był on w różowym podtonie, a malując się zawsze patrząc w lustro miałam dziwne wrażenie,że coś jest nie tak, podkład idealnie pasował do twarzy , ale moja twarz nie pasowała do ciała :D ciało było żółte a twarz różowa , później dopiero pojełam sztukę dobierania odcienia i wybierałam podkładu z żółtym pigmentem , które `zażółcały` moją twarz i wszystko się ładnie komponowało :p

Szukając więc idealnego odcienia podkładu nie patrzmy na naszą twarz, patrzmy na szyję, ten podkład który posmarujemy na szyji i będzie niewidoczony, będzie tym właśnie ideałem. Jednak zważywszy na fakt,że sam wybór odcieni jest problematyczny, a dodajmy jeszcze do tego, przeznaczenie podkładu, jego właściwości, krycie, trwałość i to,że nie będzie nas zapychał. Wszystko to w jednym podkładzie właśnie takie jak byśmy chcieli, graniczy z cudem :p

Mnie jeszcze nie udało się znaleźć podkładu idealnego. Jak już wiecie z posta mam skórę suchą i poszukuje podkładu bladego, żółtego o średnim kryciu. Jeżeli chcecie mi jakiś polecić ,chętnie poczytam i spróbuję, być może dzięki wam znajdę swój podkład idealny :)
A  wy macie już taki podkład ? Czy nadal jesteście w fazie poszukiwań ? Jakie jest wasze zdanie na temat podkładów danych firm? Czekam na komentarze :)
Pozdrawiam
SweetQuenn

VINTED strona internetowa o modzie

Hej.
Dzisiaj tematem mojego posta będzie od dawna coraz bardziej popularny VINTED.
VINTED jest to strona internetowa na której dziewczyny sprzedają, kupują a nawet wymieniają się ubraniami !
Często można tam spotkać ubrania jeszcze z metką, które ktoś zakupił w przypływie emocji a nigdy nie założył. Ceny są przeważnie bardzo przystępne i każda może znaleźć coś dla siebie  :)

Wielkimi krokami nadchodzi już wiosna, ostatnio pogoda powoli zaczeła nas rozpieszczać a więc przerzucamy się z ciepłych swetrów na lekkie mgiełki, koszule i bluzki. Vinted to miejsce w którym znajdziemy wiele atrakcyjnych ubrań w równie atrakcyjnych cenach. Pokażę wam kilka świetnychubrań na nadchodzącą wiosnę !


Spódniczka, Primark, 28 zł


Baleriny, Atmosphere, 25 zł

Bluzka z kołnierzykiem z kamieni, 39.98 zł

Koszula H&M, 36 zł

Bluzka z baskinką, Amisu, 20 zł

Spódniczka z jeansu, 30 zł

Sukienka , 30 zł

Błękitny sweterek H&M, 30 zł


Sweterek H&M neonowy, 17 zł


Kurtka jeansowa biała, 40 zł

W razie gdyby ktoś był zainteresowany czymkolwiek z tych rzeczy, proszę pisać, chętnie wyślę link do przedmiotu. Ubrania pochodzą od różnych sprzedających.

Znałyście vinted? Podoba wam się? Czy za nim nie przepadacie? Chętnie poznam wasze zdanie na ten temat.
Pozdrawiam
Sweetqueen :)

 

 

 

 

 

Kto nie kocha pięknie wyglądać ?

Witam !
W dzisiejszym poście postaram się opowiedzieć troszkę więcej o modzie!
Dla każdego MODA oznacza coś innego. Jedni lubią styl glamour, inni wręcz odwrotnie, kochają wyglądać niedbale. Dzisiaj chciałabym troszkę opowiedzieć jak z mojej strony wygląda owa moda w najlepszym wydaniu :)

Wspominałam już w poprzednim poście,że aby wyglądać pięknie i stylowo nie potrzebujemy masy ubrań za grube pieniądze. Wystarczy odrobina inspiracji i lekkiego dystansu.
Załóżmy,że mamy kilka podstawowych ubrań:
1. Dopasowane spodnie
2. Zwykła bluzka w paski
3. Neonowa spódniczka
4. Jasna marynarka
5. Ciepły sweter w jasnym kolorze
plus gładki, biały podkoszulek który każdy z nas ma swojej szafie

Zaledwie tych 5 ubrań pozwoli nam na sporo stylizacji tak aby każda wyglądała inaczej ale równie pięknie :p Sami zobaczcie :)






Najważniejsze w każdej stylizacji są dodatki. Dodatki dodają charakteru, potrafią zmienić pozornie niewinną i nudną stylizacje w coś oszałamiającego. Różnego rodzaju torby, kolczyki, bransoletki, naszyjniki, paski , chustki, zegarki i wszystko inne. To wszystko daje nam właśnie porządany efekt `wow`. Ważną rzeczą jest,żeby inwestować w tego typu rzeczy. Aby nasza szafa współgrała z naszym portfelem powinniśmy zainwestować w ubrania typu BASIC, które można łączyć na milion sposobów i często wszystko do wszystkiego pasuje. A nasze surowe stylizacje doprawiać mocnymi akcentami jak duża torba, naszyjnik czy komplet bransoletek. Podstawowym elementem w dobieraniu ubrań jest ich wielofunkcyjność, zwykły biały luźny top możemy wkasać do spódniczki i stanie się elegancki, założyć do podartych spodni ( btw sami możecie takie stworzyć w domu, ale o ubraniach domowej roboty w następnym poście :) ), założyć do rurek 7/8 i dobrać do tego wysokie buty. Naprawdę mamy bardzo dużo różnych możliwości. Postaram się wam w kolejnych postach przedstawić swój zasób szafy i jak łącze swoje ubrania, mam też chyba kilka które chętnie sprzedam po bardzo niskich cenach ponieważ mi się już znudziły a są w idealnym stanie więc może komuś się spodobają, ale to pewnie poczeka jeszcze kilka tygodni :p

Pamiętajcie ,że aby stworzyć naprawdę dobrą stylizacje musimy ją uzupełnić makijażem i fryzurą. Co z tego,że będziemy wyglądać pięknie jeśli nasze włosy będą w nieładzie a makijaż robiony niedbale i na szybko. Wszystko musi ze sobą idealnie współgrać. Wtedy gwarantuje wam,że patrząc na siebie same będziecie widziały ten cudowny efekt `wow` a w głowie `kurczę, a jednak ja potrafie naprawdę zajebiście wyglądać ` :D wybaczcie za przekleństwo ale chciałam oddać moc tej myśli :D

Życzę wam powodzenia w tworzeniu nowych ubrań. Wysyłajcie swoje stylizacje, chętnie je obejrze a najlepsze z nich umieszcze na swoim blogu aby inne mogły czerpać z nich inspiracje. W razie jakichkolwiek pytań dotyczących ubioru, makijażu, fryzury, piszcie piszcie piszcie! Chętnie odpowiem na każde pytanie i chętnie zapoznam się z waszym zdaniem!

Do zobaczenia w następnym poście!
Pozdrawiam ciepło
SweetQueen

Odrobina motywacji , dieta, ćwieczenia a atrakcyjna sylwetka czyli abc odchudzanie

Witam.
Nie od dziś wiadomo,że świat bardzo rygorystycznie wypowiada się w kwestiach atrakcyjności kobiet. Długie ,lśniące włosy, szczupła twarz, duże oczy, skóra gładka jak pupa niemowlęcia, wysportowana sylwetka w rozmiarze nie większym niż S, długie nogi, jędrne ciało – tak wyobraża sobie,  kobietę idealną, większość mężczyzn.

Konflikt pomiędzy realiami a wyobrażeniami powoduje u większości kobiet kompleksy. Kompleksy leczymy różnie, katujemy się dietami, chodzimy na siłownie, kupujemy drogie kosmetytki i często poddajemy się bolesnym zabiegom upiększającym. Wszystko po to by choć o centymetr przybliżyć się do ideału.

Taka postać rzeczy ma swoje wady i zalety. Zaletą jest z pewnością próba samodoskonalenia się, wiadomo wszystko z umiarem ale uczucie kompleksów często pcha nas w dobrym kierunku. W kierunku próby rozwoju, dbania o siebie, o to co jemy, o swoje ciało, by było zdrowsze i jędrniejsze a ,żebyśmy my mogły się cieszyć lepszym samopoczuciem.

Za to ogromną wadą takiego stanu rzeczy jest popadanie w depresję, brak samoakceptacji siebie, poczucie bycia gorszym od innych.

Należy w tym wszystkim odnaleźć jakiś sensowny środek, który pozwoli nam podejść do swojego ciała z odrobiną dystansu i logicznego myślenia. Co mamy w sobie ładne, a co nam się obiektywnie nie podoba. Nie wmawiaj sobie na siłe,że akceptujesz swoje uda, jeżeli uważasz,że są grube. Podejdź do lustra i spójrz co Ci się w sobie podoba a co nie. Jeżeli stwierdzisz,że Twoje uda, pupa czy talia są za grube, z pewnością tak jest. Nie wymiguj się głupim tłumaczeniem,że musisz je zaakceptować, nie musisz, możesz je w sobie zmienić. Natomiat jeżeli nie podoba Ci się Twoja część ciała , której nie możesz w prosty sposób skorygować, jak np nos. Nie martw się, mi też sie nie podoba mój nos. Nie popadajmy w przesadę. Doskonalmy to co możemy doskonalić. Jestem pewna,że gdy wypracujesz śliczną sylwetkę, szczupłe umięśnione nogi i płaski brzuch, każdy będzie podziwiał Twoje ciało. Nikt nie zauważy,że masz odrobinę za duży nos czy za blisko osadzone oczy.

Po takich zdjęciach chyba każda z nas powinna odnaleźć w sobie odrobinę motywacji !
Polecam wam filmiki na youtube. Ćwiczenia prowadzone przez MEL-B.
Fajnie się ćwiczy, dodaje motywacji i nie zamula nas w trakcie robienia ćwiczeń. Wręcz dodaje mocy. Często w jej filmikach gdy ćwiczy, powtarza I CAN DO THIS. Pamiętajcie dziewczyny , wy naprawdę potraficie to zrobić ! :)
I CAN DO THIS !!!

Pozdrawiam
SweetQueen

Cześć!
Dzisiejszy post będzie poświęcony modzie :) Osobiście uwielbiam kupować nowe ubrania i dodatki. Jest to dla mnie nie tylko przyjemność ale zakupami często poprawiam sobie również humor.
Uwielbiam styl glamour i casual. Pozornie te dwa style się wykluczają, jednak myślę,że ich mieszanka daje świetne połączenie :)
Uwielbiam ubrania które dają mi poczucie luksusowego wyglądu a takie najczęsciej kupuje w Bershka i moim ukochanym Pull&Bear.
Zaczynajmy więc od początku!
Jako,że nadchodzi wiosna, przerzucamy się z ciepłych swetrów na lżejsze rzeczy. Osobiście nie lubię się ubierać w bardzo jasne ubrania, do tego należy mieć nienaganną sylwetkę, której akurat mi brakuje. Ale cały czas staram się nad tym pracować. Z różnym rezultatem :p

By wyglądać modnie, a przede wszystkim stylowo, nie trzeba mieć szafy pełnej ubrań z wybiegów ani milionów w portfelu. Wystarczy starannie i odpowiednio dobierać ubrania.
Nie tylko do naszej sylwetki ale także do siebie nawzajem. Często coś nam się podoba w sklepie , kupujemy to a potem nie zakładamy tłumacząc,że do niczego nam nie pasuje.
Kilka stylizacji i ubrań wartych naszego zainteresowania!

JEASNOWA RAMONESKA

Ta kurtka zastąpi nam zwykłą skórzaną ramoneskę, jest niezwykle praktyczna, pasuje zarówno do spodni, spodenek jak i spódniczki. Odpowiednio dobrana do reszty ubrań, doda nam klasy :)

MGIEŁKI

KOSZULE

Dodaję też kilka przykładowych stylizacji, które moim zdaniem są boskie :)

W razie pytań, chętnie odpowiem. Czy wam podobają się takie stylizacje? Jak się ubieracie? Jaki jest wasz styl?
Czekam na odpowiedzi,

Pozdrawiam :)
SweetQueen
 

Włosy – fryzury a kszałt twarzy

Witam!
Jak nagłówek wskazuje, ten wpis będzie poświęcony włosom !
W zależności od możliwości naszych włosów decydujemy się na różne fryzury. Nie zawsze nasza fryzura jest taka jak byśmy chcieli. Decyduje o tym wiele czynników. Przede wszystkim gęstość włosów oraz nasz kształt twarzy. Dzisiaj postaram sie przedstawić największe różnice w wyglądzie naszej twarzy, jak dobrać do niej odpowiednią fryzurę, oraz jakie cięcia są moim zdaniem efektowne. Wszystko po to,żeby każda z nas mogła się czasem poczuć jak milion dolarów ! :p

Zakładam,że każda z nas wie jaki kształt twarzy posiadamy. Najczęsciej spotykane to okrągła ( taką posiadam ja ), podłużna, kwadratowa, serce , trójkątna i najbardziej pożądana owalna.
Znalazłam bardzo fajny rysunek przedstawiający owe różnice

Co prawda jest to rysunek dotyczący brwi, ale idealnie pokazuje różnice w budowie poszczególnych typów twarzy.
Znając już swój kształt twarzy,powinniśmy określić jakie włosy mamy , czy są one cienkie czy grube, proste, falowane, a może kręcone ? Czy nasze czoło jest wysokie ? To szczególnie ważne w doborze odpowiedniej fryzury gdyż dużą część tego jak ona wygląda przypada na grzywkę. Grzywka jest bardzo ważnym elementem, nawet jej brak, wysokie czoło nie zawsze pozwala nam na to co byśmy chcieli. W doborze odpowiedniej fryzury każdy szczegół ma znaczenie, wysokie czoło, odstające uszy czy długa szyja. Warto brać to pod uwagę, ponieważ głównym założeniem jest pokazywanie tego co mamy ładne, a ukrywanie tego czego nie lubimy. A więc nie zawsze to co wygląda ładnie na kimś innym, będzie wyglądało równie ładnie na nas :) W doborze fryzury warto kierować się zdrowym rozsądkiem :) I przede wszystkim nie ulegać chwilowej modzie na daną fryzurę, to poważny błąd ,który często kończy się płaczem :)
Jeżeli mamy cienkie włosy, najlepiej będą wyglądały w długości do ramion z lekko pocieniowanymi końcówkami, grube i gęste wyglądają zawsze dobrze. Dodam kilka zdjęć z różnymi fryzurami do każdego kształtu twarzy :)

W razie pytań, chętnie udzielę odpowiedzi !
Pozdrawiam
SweetQueen :)